Adolph Traugott von Gersdorf (1744–1807),właściciel położonego na łużycko-śląskim pograniczu majątku sięgającego od góry Smrek po wieś Świecie, był naukowcem (zajmował się m. in. meteorologią, mineralogią, geologią, astronomią, geografią, fizyką doświadczalną),regionalistą, podróżnikiem (obserwował m. in. pierwsze w historii wejście na Mont Blanc w 1786 r.),górołazem, współzałożycielem Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego w Görlitz. Temu ostatniemu zapisał całą swą spuściznę, w tym ponad 30 tomów pisanych drobnym maczkiem dzienników podróżnych (Reisejournalen),wybór z których — dotyczący przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich, a także Kotliny Jeleniogórskiej z przyległościami — składa się na niniejszy tom. Dzienniki ukazują nam autora jako człowieka nadzwyczaj ciekawego świata, uważnego obserwatora, umysł ścisły, a zarazem dzięki anegdotom i opisom realiów społeczno-kulturowo-gospodarczych tworzą portret epoki i regionu w 2. połowie XVIII wieku. Tom ukazuje się w serii Navigare necesse est — historycznych relacji podróżnych z terenu Sudetów, Śląska i okolic. Wyruszając z Unięcic (Meffersdorf, dzisiaj część Pobiednej w powiecie lubańskim),z istniejącego do dzisiaj pałacu, który zbudował i którego nigdy nie nazywał inaczej jak “domem”, autor podróżuje (wozem, konno lub w górskiej “lektyce” – krześle na drągach) i wędruje m. in. po Pogórzu Izerskim (łużyckim, śląskim i czeskim),Górach Izerskich (m. in. na Smrek, który był częścią jego majątku i zapewne ukochaną górą, skoro odwiedził ją ponad 80 razy),Karkonoszach, Kotlinie Jeleniogórskiej, Górach Wałbrzyskich, Rudawach Janowickich i Górach Kaczawskich. Śpi w schroniskach, gospodach i na przygodnych kwaterach, mierzy (temperaturę powietrza, ciśnienie, wysokość wodospadów),obserwuje przez lunetę okolicę, skrzętnie zapisując wszystkie widziane szczyty i inne punkty charakterystyczne, zbiera minerały, rejestruje warunki meteorologiczne, przygląda się faunie i florze, odwiedza rzemieślników, szkicuje, zachodzi do kościoła i do teatru, z jednakowym zainteresowaniem ogląda dzieła sztuki i kamieniołomy czy sztolnie, każdorazowo notując przy tym godzinę i minutę przyjazdu i odjazdu. Obszerny wstęp zapoznaje czytelnika z życiorysem autora, a także rozległością jego zainteresowań i kontaktów, wymieniając m. in. miejsca, które odwiedził w ciągu swego życia (muzea, kolekcje sztuki, ogrody, zakłady przemysłowe itd.),jego licznych korespondentów, a także mnogość postaci ze świata nauki, sztuki i kultury, z którymi miał do czynienia. Tekst dzienników, obejmujący okres 35 lat, uzupełniają artykuły publikowane przez autora w ówczesnej prasie, dotyczące obszaru Gór Olbrzymich (Karkonoszy i Gór Izerskich). W aneksie znajdziemy rzucające dodatkowe światło na osobowość autora świadectwa jego współczesnych. Osobną część tomu stanowią nigdy dotąd niepublikowane w Polsce rysunki urodzonego w Görlitz rysownika Johanna Gottfrieda Schultza (1734-1819) z kolekcji Kulturhistorisches Museum Görlitz. Był on współpracownikiem Adolpha Traugotta von Gersdorfa, a rysunki przedstawiają Unięcice (w tym pałac) i okoliczne bliższe lub dalsze miejscowości (m. in. Pobiedną, Gierałtówek, Łęczynę, Czerniawę, Mirsk, Świeradów, Szklarską Porębę). Na wyklejkach rysunki architektoniczne wzniesionego przez autora pałacu w Unięcicach (Meffersdorf) autorstwa architekta Conrada Gotthelfa Rothe z kolekcji Herder-Institut w Marburgu.