Rzadko zdarzają się ambitne, przemyślane, ciekawie skonstruowane debiuty w wieku 17 lat. Warto zapamiętać nazwisko Aleksandry Majówki – przyszłej prozaiczki i poetki. Narracja tomu „ Cztery stany skupienia” wprost pęcznieje i pochłania, a jest ukierunkowana na ukazywanie lub poszukiwanie wspólnych miejsc, odczuć, związków przyczynowo-skutkowych. Autorka myśli, czuje, wyobraża sobie, czasem jej się wydaje – i nadal planuje, określa, marzy, wizualizuje swoje stany emocjonalne, dzieląc na stan plazmy oraz stały, ciekły, lotny. Jest Ona i jest On – chociaż mało konkretny, momentami wyimaginowany, ale jakże realny i obecny. Majówka umiejętnie korzysta z obrazowania, aby czytelnika wtajemniczać i zaskakiwać. Dzieje się to w skali makro i mikro, w bliskości i oddaleniu oraz w ciągłym zwątpieniu i poszukiwaniu. Zapraszam do tego wyjątkowego tomu o miłości, gdzie należy również docenić aksjomat redakcji całości książki, w której na poziomie poszczególnych wierszy konstrukcja myśli może już wskazywać na budowanie indywidualnej dykcji poetyckiej. Łucja Dudzińska