Powstały jeszcze na długo przed ukazaniem się powieści „ Lemon” (jak i w trakcie jej pisania) wybór głównie miłosnych wierszy jest refleksem tego wszystkiego, co Autor jedynie fragmentarycznie wkomponował w prozę, by nie uczynić z niej „ lizakowej epopei” z „ dziewicą o siwych włosach” w tle... Po dynamicznym, świeżym i sarkastycznym „ Lemonie” Alexander Haus porywa na chwilę Czytelnika w inny świat: w magię erotycznego słowa. Próżno w nim jednak szukać kontrastu dla prude-rii, bo Autor nie epatuje kontrowersyjną frazą. Sięga raczej po subtelną słodycz i jak cukiernik pozwala posmakować swoich Ciastek, choć w gruncie rzeczy − jak piekarz − piecze najpowszedniejszy w naszym życiu chleb. Traktuje bowiem o miłości, a w traktacie swym, niczym w rozgrzanym lirycznym piecu, ukrywa owe tajemnicze Ciastka. Czy noszą one imiona bohaterów jego debiutu?...