Psychopata, który po ucieczce z więzienia znowu gwałci i morduje dzieci... Ojciec szukający zemsty... Sędzia wydający wyrok o straszliwych konsekwencjach... Społeczeństwo zagrzewające do samosądu... Bernt Lund, skazany za zgwałcenie, okaleczenie i zamordowanie dwóch dziewięcioletnich dziewczynek, ucieka z więziennego transportu. Policja mobilizuje wszystkie siły, z profilu psychologicznego wynika bowiem, że ścigany najpewniej popełni kolejne zbrodnie. Jej wysiłki są jednak niewystarczające – Lund uprowadza kolejne dziecko. Frederick Steffansson, zrozpaczony ojciec porwanej z przedszkola pięcioletniej Mari, bierze sprawy w swoje ręce. W pościgu za zabójcą okazuje się bardziej skuteczny niż policja i sam wymierza sprawiedliwość. Jego czyn trudno uznać za działanie w obronie własnej. Prokurator prowadzący sprawę Steffanssona stoi przed problemem. Rola oskarżyciela człowieka, za którym murem stoi większość społeczeństwa, może mu złamać karierę... Gdzie leży granica między morderstwem, obroną własną a samosądem?