Ewelina przeżyła. Ale powrót do życia bywa trudniejszy niż sama walka — kiedy ciało odmawia posłuszeństwa, a coś, czego jeszcze nie umie nazwać, zaczyna mówić przez nią głośniej niż kiedykolwiek. Liliana próbuje trzymać wszystko razem: przyjaźń, lojalność, świat, który zna. Nie wie jeszcze, że niektórych rzeczy nie da się utrzymać w całości. Można je tylko wybrać. Marika tropi człowieka, który niemal je zabił. Trop prowadzi tam, gdzie najmniej chciałaby zajrzeć — w sam środek Zakonu, któremu ślubowała posłuszeństwo. I zadaje sobie pytanie, którego najbardziej się bała: co, jeśli potwór od początku modlił się razem z nią? Wrocław skrywa więcej niż widać na mapie. Zakon pęka od środka. A siły starsze niż jakikolwiek człowiek czekają na swój moment — cierpliwe jak kamień, który może leżeć wieki, zanim trafi w odpowiednie dłonie. Ścieżki Cienia to opowieść o cenie przetrwania, granicach lojalności i cieniu, który każdy nosi w sobie — nawet jeśli woli o nim nie wiedzieć.