Komary to straszne kłujki. Swędząco przekonał się o tym Prosiaczek z niezakręconym ogonkiem. Niestety, na komary prawie nic nie działa. No, chyba że bąki słonia. Ale zrobiony z nich sprej na komary można kupić tylko w Afryce. Na szczęście Lisek wpadł na świetny pomysł, no i miał pod ręką wszystko, co niezbędne do jego realizacji - wystarczyło, że zajrzał do lodówki. Przekonajcie się, czy Liskowi i Prosiaczkowi z niezakręconym ogonkiem uda się wyprodukować skuteczny sprej na komary – zwłaszcza na ich najbardziej krwiożerczą odmianę: KOMARUSA DRAKULUSA – i czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. " Sprej na komary" to kolejna – po " Leśnej gazecie", " Kawiarence pod Ptasim Ogonem", " Biegu z zagadkami" i " Kropkozie" – książka norweskiej serii o Lisku i Prosiaczku. Tekt: Bjørn Rørvik Ilustracje: Per Dybvig