" Świat jest gigantyczną knajpą". Tutaj jest się wśród swoich, tutaj jest dom. " Pod Złotym Tygrysem", " Pod Dwoma Kotami" albo " U Kofrów". Rytualne " biesiady przy knajpianym stole". Złote myśli praskiego półświatka. Banalne rozmowy o banalnych sprawach. Odpływamy! Statek pijany pilznerem, dryfujący na fali odpływu w nieznane - " Bar Świat". Ryzyko bezpowrotnego zagubienia jest wielkie, lecz Hrabal wchodzi na pokład po to, żeby zapytać siebie: " Kim jestem?" i odnaleźć odpowiedź... " Trochę stałem się tym, kim zawsze pragnąłem być, poetą przeklętym". " Pod Zielonym Drzewem", " Pod Czerwonymi Sercami", " Na Przystanku" - w tych knajpach mają dobre piwo. Przyjdźcie wszyscy! - zaprasza Hrabal. - Napijemy się, pogadamy. Przekonacie się, jak piękne może być życie!