W Europie kontynentalnej, a przede wszystkim w Polsce, historia kolei brytyjskich jest mało znana. Wszyscy ci, którzy choć trochę interesują się historią kolei żelaznych wiedza kim był Stephenson (Choć już nie bardzo wiedzą, że z historią kolei nierozerwalnie związanych było dwóch Stephensonów). wiedzą czym była Rakieta, ale właściwie na tym się kończy ogólna wiedza dotycząca tego tematu. W Polsce gdzie koleje żelazne, w odróżnieniu od większości ówczesnych państw Europy rozwijały się jako trzy niezależne od siebie systemy kolejowe z dwoma różnymi rozstawami szyn, nie istniało coś takiego jak " narodowa szkołą budowy parowozów". Polska szkoła budowy parowozów została zdominowana głównie przez niemiecką wersję, choć nie bez wpływów, co zrozumiałe, szkoły rosyjskiej i austriackiej. Stad też w umysłach polskich historyków i pasjonatów kolei żelaznych, brytyjskie parowozy wydawały się nieco dziwne i mało interesujące. Czy słusznie? Ocenę pozostawiam czytelnikom tej książki.