Rok 1982. Andi Winston właśnie rozpoczęła zmianę w obskurnym salonie gier Home Video World w niewielkim nadmorskim miasteczku Tasker Bay w Kalifornii. Ma talent do programowania i marzy o przeprowadzce do Doliny Krzemowej. Unika kontaktów z innymi, woli spędzać czas na naprawianiu automatów. Gdy do salonu zostaje wstawiona tajemnicza maszyna z grą Polybius, spokojne dotąd miejsce zaczyna pękać w szwach od graczy, z których każdy pragnie wypróbować nowy nabytek. Napięcie w miasteczku narasta już od jakiegoś czasu: nowi deweloperzy windują ceny tak, że koszty życia w Tasker Bay stają się dla wieloletnich mieszkańców nie do zniesienia. Na domiar złego praktycznie z dnia na dzień przez miasteczko przetacza się coś na kształt epidemii: ludzie doświadczają niewytłumaczalnych napadów gniewu, paranoi i halucynacji. Ani miejscowy szeryf, ani lekarka nie mają pojęcia, co wywołuje tę nagłą przypadłość. Jakby tego było mało, do wybrzeża zbliża się potężna burza, nieustające opady zalewają większość dróg i odcinają całą okolicę od świata, a makabryczny akt przemocy pogrąża Tasker Bay w zupełnym chaosie. Po kilku zmianach spędzonych na obserwowaniu graczy Andi nabiera przekonania, że dramatyczna sytuacja musi mieć jakiś związek z Polybiusem. Niechętnie łączy siły z Ro, synem szeryfa, i wspólnie podejmują desperacką próbę powstrzymania zagadkowej fali przemocy. Wkrótce jednak także i jedno z nich zaczyna odczuwać dziwne skutki uboczne… Czy ktokolwiek przybędzie im na ratunek? *** Jeśli jesteś fanem Stephena Kinga i serialu „ Stranger Things”, to książka dla ciebie – Richard Chizmar Mrożący krew w żyłach debiut Armstronga o grze arcade, która wymknęła się spod kontroli, sprawi, że zapragniecie mieć nieskończoną liczbę żyć. Wrzućcie monetę, naciśnijcie START i trzymajcie się mocno. Bawiłem się przy tej książce jak diabli – Ronald Malfi Szalona jazda od początku do samego końca – Polygon Inspirowany legendą miejską „ Polybius” to szalona jazda bez trzymanki, napisana niezwykle filmowym językiem i przesycona nostalgią za małomiasteczkową Ameryką lat 80., przywodzącą na myśl „ Stranger Things” i „ To” Stephena Kinga – HuffPost Books Świetnie oddany klimat lat 80., zwłaszcza charakterystycznej zimnowojennej nieufności wobec rządu. Miłośnicy ówczesnej twórczości Stephena Kinga i Deana Koontza rozpoznają znajome motywy fabularne. Armstrong, jako scenarzysta i producent filmowy, doskonale wie, jak je wykorzystać. A zagorzali fani horrorów z lat 80. z pewnością zapragną odwiedzić jego salon gier i zagrać – „ Library Journal” Przesycony nostalgią bliską osobom dorastającym w latach 80., „ Polybius” opowiada o grze wideo, która wywołuje w małym miasteczku epidemię niepohamowanej agresji. Powieść, zainspirowana miejską legendą o grze stworzonej przez rząd, będzie doskonałą lekturą dla fanów horroru, których elektryzuje hasło „ śmiercionośna gra wideo” – „ Variety”