Maks ma siedem lat. Mieszka w Nowym Jorku z tatą, mamą i rodzeństwem - bliźniakami Jasiem i Karoliną, zwaną w skrócie Karolką. Straszliwe bliźniaki! Maks bardzo je kocha, Jaś i karolka są całkiem fajni, ale od pewnego czasu czuje się coraz bardziej opuszczony. Mama i tata ciągle zajmują się tylko bliźniakami, a dla niego wcale nie mają czasu. W dodatku bliźniaki ciągle wdzierają się do jego pokoju, podkradają jego zabawki, a nawet je niszczą! Kiedyś, po drodze do szkoły, Maks zastanawia się, jak rozwiązać ten problem. Ma już tego dosyć i... postanawia uciec z domu. Nie idzie więc do szkoły, lecz zawraca i idzie... właśnie, dokąd? Maks odkrywa, że ucieczka z domu wcale nie jest tak zabawna, jak by się wydawało. Ba, jest to wręcz przerażające! Przy okazji jednak przekonuje się, że rodzice naprawdę bardzo go kochają, a i bliźniaki nie są w sumie takie straszne. W sercach rodziców jest miejsce dla wszystkich dzieci, miłości nie zabraknie dla nikogo - oto przesłanie tej powiastki.