znak978-83-2403-234-197883240323412014-10-06polski (Polska)1Softcover
I co my z tego mamy?
DFDominika Figurska- 2014
- pierwsze wydanie
- 1
- stron
- polski
- język
- 1
- wydanie
Pułapka czy nagroda? Przypadek czy plan? Poświęcenie czy dar? Dzielą się swoimi doświadczeniami i udowadniają, że rodzina, kariera i dbanie o samą siebie nie wykluczają się. A praca zawodowa i chwila relaksu w samotności nie czynią z nas złych matek! Ta książka nie jest cukierkowa – jest taka jak życie – pełna różnorodnych doświadczeń, ale przede wszystkim nadziei na happy end! Rozmowa dwóch spełnionych mam – o miłości, szczęściu i rodzinie. MAMY z tego: – pięciokrotną dawkę miłości – śmiech, dużo śmiechu! – satysfakcję – spełnienie – TO co w życiu najważniejsze „(…) Nie zamierzam nikogo namawiać do posiadania większej liczby dzieci. Namawiać można na zakup kotka i chomika. Nie na powiększenie rodziny. To zbyt poważna sprawa. Wielodzietność powinna być świadomym wyborem małżeństwa. Rodziców: kobiety i mężczyzny. Bardziej mi zależy, by po prostu zaświadczyć, że można być zwykłą, kochającą wielodzietną matką i żoną. Można jednocześnie pracować zawodowo i spełniać się jako ambitna kobieta. I można przy tym… nie zwariować”. „(…) pomimo trudów, wielodzietność to dla mnie i mojego męża wielkie szczęście. Szczęście, które mnoży się, a nie dzieli. Nasz dom to miłość małżeńska, pomnożona razy wszystkie dzieci. A ja jestem zachłanna na miłość: osobiście wolę mieć więcej niż mniej. Więcej miłości pomaga pokonywać przeróżne życiowe trudności”. (fragment książki)
Wydania
1 wydanie · sortuj: najnowsze
znak978-83-2403-234-197883240323412014-10-06polski (Polska)1Softcover