W Zapominaniu Eleny młody narrator stara się odnaleźć swoje miejsce na pewnej specyficznej wyspie. Nie wie, kim jest - ani kim są otaczający go ludzie. Obserwuje zachowania mieszkańców, gdyż pragnie stać się częścią tej dziwnej wspólnoty. Widzi, że tutaj nawet " wyzwolona" poezja podlega sztywnym ramom. Wszechobecna gra pozorów nie ułatwia bohaterowi zrozumienia ani społeczności, ani siebie. Jacek Gutorow pisze o debiucie White'a: " opisana w niej fantastyczna wspólnota żyje w poczuciu kruchego piękna i nie przyjmuje do wiadomości, że życie mogłoby się kierować racjami innymi niż racje estetyczne. White zaproponował powieść zupełnie nie-niszową, opisującą świat zamknięty co prawda, ale jednocześnie odzwierciedlający - choć czyniący to nie wprost - wcale szeroki wycinek rzeczywistości lat 60. i początku lat 70".