W 1979 roku w Zakładach Chemicznych „ Organika-Azot” w Jaworznie przeprowadzono niespodziewaną i zaskakująco wnikliwą kontrolę gospodarki magazynowej, produkcji i sprzedaży wyrobów. Kontrola przeprowadzona przez inspektorów Najwyższej Izby Kontroli wykryła niedociągnięcia określone przez kontrolujących jako poważne przestępstwa gospodarcze. Raport pokontrolny NIK trafił wkrótce do prokuratury i w krótkim czasie spowodował prawdziwe trzęsienie ziemi w zakładzie, mieście i województwie. Kilka tygodni później nastąpiły pierwsze aresztowania i nie było dla nikogo tajemnicą, że będą następne. 9 maja 1979 roku jeden z głównych uczestników tych wydarzeń – dyrektor techniczny zakładu popełnił samobójstwo, połykając cyjanek sodu w swoim własnym gabinecie. Ten dramatyczny akt desperacji cenionego i lubianego człowieka był szokiem dla wszystkich, którzy go znali. Dlaczego do tego doszło? Jak silną presję na działania porządnych i uczciwych z zasady obywateli może wywrzeć chora ambicja gorliwych wyznawców jedynie słusznej ideologii, zmuszając ich do działań niezgodnych z obowiązującym prawem? Dlaczego sposób działania kierownictwa zakładu, który w niczym nie odbiegał od przyjętego stylu i powszechnie stosowanych wzorców nagle okazał się zwykłym, pospolitym przestępstwem? Na wszystkie te pytania stara się odpowiedzieć autor wspomnień – współuczestnik opisywanych wydarzeń, który na podstawie swoich doświadczeń i obserwacji odtworzył wiernie tło tzw. „ afery azotowej”.