„ Rózia i jej przyjaciel Dziadek wędrowali przez las. Szli już dość długo, słońce chyliło się już ku zachodowi, między drzewami było coraz ciemniej. - Boję się- powiedział Dziadek.- Róziu wracajmy. Zgubimy się. - Oj, nie zachowuj się jak małe dziecko. Pójdziemy jeszcze tylko kawałeczek…” To początek opowieści. Jakie były przygody, kogo spotkali? „.. Nasza historia wywraca do góry nogami niektóre z klasycznych baśni. Zaś najbardziej oczytane mogą znaleźć w książeczce lekcję polityki: bez względu na to, czy dziecko chce wspiąć się na drzewo, czy też przywódca mocarnego państwa rozważa atak na mniejszy kraj, warto zawczasu dokładnie przemyśleć taką decyzję albo przynajmniej przygotować „ wyjście awaryjne”, bowiem zawsze łatwiej jest gdzieś wejść, niż się stamtąd wydostać.” Elliot Aronson