W nominowanym tomie Warunki oświetlenia. Elegie Hocquard kontynuuje najlepsze doświadczenia francuskiej awangardy – wyrosłej na dwóch wiekach republikanizmu i mieszczaństwa, zapowiadanej dokonaniami Rimbauda, Baudelaire’a, Mallarmégo i Apollinaire’a – która uwolniła wiersz od rygorów formy i obowiązków referencyjności. Autor podejmuje szczególną grę z głęboko zakorzenionym w liryce gatunkiem elegii, tworząc 21 cykli po 5 wierszy każdy, przy czym, jak sam wyjaśnia, odczytywana przez niego „ Elegia nie polega na wypowiadaniu słów lamentu Polega na powtarzaniu słów języka Ona sama jest powtórzeniem Cały język jest elegią”. Zgodnie z naczelną ideą „ eksperymentatorów” poetyckie słowo nie odsyła tu do przedmiotu, ale do innego słowa, a ich nieoczekiwane zderzenie ma wybić czytelnika z przyzwyczajeń estetycznych, ontologicznych i etycznych, poszerzając w efekcie zakres jego wolności. W końcowych wersach książki czytamy: „ Mówiąc lub pisząc lub czytając lub tłumacząc poszukuje się wyjścia Wyjścia przed siebie Pisanie jest takim wyjściem”.