Każdego dnia rozpoczyna się kolejna podróż. Pociągom jest wszystko jedno, czy jadą do przodu, czy do tyłu. Wiozą zakonnice z kieszeniami habitów pełnymi cukierków, studentów pogrążonych w nerwowej nauce, zapracowanych biznesmenów i tarasujących przejścia kiboli. Ciągną w swych wagonach historie sukcesów i porażek, miłości i zgryzoty. Stają pośrodku niczego na długie, leniwe godziny lub mkną przed siebie, niebezpiecznie kołysząc się na boki. Nawet jeśli z opóźnieniem, zawsze docierają do celu. Ponad sto kolejnych stacji rozpoczyna wciąż nowe opowieści. Bardzo osobiste, a o każdym z nas. Psy pociągowe Filipa Zawady to relacja z twojego życia. Wsiadasz? Powieść finalisty nagrody literackiej NIKE 2020