Franz Oppenheimer (1864–1943), z wykształcenia lekarz, zapisał się w historii jako prekursor niemieckiej i światowej socjologii. Został w 1919 roku pierwszym w Niemczech profesorem tej nowej wówczas dyscypliny, której nigdy nie studiował. Jego pionierska działalność, jak to zwykle bywa, była malownicza i nietypowa. W powieści Skok przez stulecie (1932) przewidział na rok 2032 zjednoczoną Europę, smartfony i samochody elektryczne. Opracował niezwykle śmiałą, a zarazem dyskusyjną teorię państwa, której skrót zawiera ta niewielka książka. Jego teoria, mówiąc w uproszczeniu, wywodzi państwo z podboju. Silniejsze grupy zagarniają terytoria słabszych, ale z czasem „ środek polityczny” cywilizuje się w imię „ środka ekonomicznego”. Niewolnictwo okazuje się postępem, ponieważ zamiast mordowania wroga wykorzystuje się go jako siłę roboczą. Te brutalne początki uruchamiają zarazem walkę obu „ środków”. Liberalny socjalizm, którego Oppenheimer jest zwolennikiem, oznacza zwycięstwo środka ekonomicznego nad politycznym. Ten twórca „ pesymistycznego” obrazu narodzin państwa ufa, że demokracja zmusi politykę do przejścia na „ humanistyczną” stronę. Jego „ trzecia droga” głosi, że państwo, z racji swojej genezy zawsze klasowe, zdoła przezwyciężyć klasowe interesy i zastąpić je interesem publicznym. Pionierska socjologia Oppenheimera, jeszcze nie pogrążona w akademizmie, ale już oparta na badaniach i fachowa, nie stroni zarazem od wizji przyszłości traktowanych jako organiczny element swojej pracy.