Swoją olśniewającą debiutancką powieścią Hal Duncan zatarł granice pomiędzy gatunkami. Fantasy czy science fiction? " Welin" zaskakiwał śmiałością pomysłów, uwodził zmysłowym pięknem prozy, zdumiewał twórczym rozmachem. Teraz Duncan wraca kolejnym epickim majstersztykiem, który przechodzi wszelkie oczekiwania. Kiedyś, w otchłani prehistorii byli ludźmi, ale w chwili brutalnej transformacji stali się Enkin, istotami posiadającymi moc zmieniania rzeczywistości dzięki przejściu do Welinu, wiecznego królestwa, w którym wszystko jest możliwe. Istnieje każdy paradoks, każde niebo i każde piekło. Welin stał się polem bitwy, na którym siły porządku i chaosu walczyły ze sobą w czasie i przestrzeni. Ostatnią bronią w tej krwawej wojnie, toczonej w historii i mitach, snach i pamięci była " Księga wszystkich godzin", legendarny tom zawierający projekt całej rzeczywistości, dawno zaginiony w nieskończonych fałdach Welinu. Teraz, po apokalipsie, kilku ocalałych szuka desperacko resztek siebie rozrzuconych po całym Welinie niczym wyrwane kartki i postanawia użyć krwi Enkin, żeby na nowo napisać " Księgę wszystkich godzin", zmienić los swój i całej ludzkości. Rzeczywistość już nigdy nie będzie taka sama.