Książka jest kontynuacją „ Klimatyzowanego koszmaru”. Zachowuje ten sam reportażowy charakter, co pierwsza część, ale wzbogacona jest o nowe, „ publicystyczne wątki”. Obok galerii wspaniałych portretów ludzi ze świata sztuki, którymi Miller był zafascynowany i którym chciał oddać hołd, czytelnik znajdzie też dowcipne, prześmiewcze eseje i opowiadania, a ponadto pełen oskarżycielskiej pasji, żarliwy protest przeciwko wojnie, jakże nieprzystający do atmosfery patriotycznego zapału, kreowanej przez amerykańskich polityków i media z chwilą przystąpienia Stanów Zjednoczonych do wojny (z tego zresztą powodu Pamiętać, by pamiętać mogło się ukazać dopiero w 1945 roku). Najpiękniejszy chyba w całym tomie jest rozdział, w którym autor z wielką nostalgią powraca we wspomnieniach do czasów paryskich, opisując z czułością i wzruszeniem swych ówczesnych przyjaciół.