To był zamach, a nie „ katastrofa”. Stały za tym siły specjalne Rosji, ale władza w Rosji znajduje się nadal w rękach żydowskich, a Putin i Miedwiediew są jedynie " matrioszkami", podobnie jak pomoskiewska agentura firmowana przez obecnego prezydenta B. Komorowskiego i premiera D. Tuska. Obie strony utworzyły front przeciwko prezydentowi L. Kaczyńskiemu i jego formacji politycznej, reprezentującym amerykański syjonizm. Obie strony zgodnie zacierały dowody zbrodni: " Rosjanie" niszcząc fizyczne dowody, " Polacy" blokując śledztwo na gruncie polskim. To zamach " sił trzecich", międzynarodowych, które z premedytacją " skasowały" prezydenta L. Kaczyńskiego i osoby towarzyszące mu do Katynia. Usunięto przeszkodę w strategicznym sojuszu Rosja-Niemcy.