Człowiek, o którym tu mowa, żył niedługo: czterdzieści sześć lat, krok do półwiecza, chwilę przed wybuchem największej wojny w dziejach jego kraju. (...) Miał dwie osobliwe, wybitne cechy. Pierwszą byłą rzadka zdolność znajdowania szczególnych znamion, różniących jendego człowieka od reszty; kto zaś nie znał sztuki widzenia prawdziwych rysów osób, powtarzał słowa puste: tłum, plebs, mierzwa. Nasz człowiek tych terminów unikał, znajdował w spotkanym nieznajomku cechy godne ciekawości. Drugą jego cechą był wybitny, lecz nadzwyczaj zwięzły i pełen przenośni język. ze wstępu profesora Jerzego Pomianowskiego Twórczość Izaaka Babla (1894-1940) zaistniała po polsku dzięki talentowi wybitnych tłumaczy, spośród których naczelne miejsce przypada Jerzemu Pomianowskiemu. Zna on działa Babla jak nikt inny i to on jest autorem ogromnej większości przekładów zawartych w tym tomie. Utwory zebrane to najpełniejsze dotychczas polskie