" Leon odjeżdżał z Krakowa w sobotę nocą. Już drugi dzień padał deszcz... Kiedy w pociągu otworzył okno, zobaczył ulewę walącą w dachy wagonów. Wczesnym rankiem wysiadł na stacji w Tarnowie. Pociąg miał godzinę spóźnienia, widać było niesamowity, podejrzany ruch. Wszystkie pociągi w kierunku Lwowa zostały wstrzymane. Most pod Bogumiłowicami był zagrożony. Z biura informacyjnego, doraźnie założonego na peronie, głośno oznajmiano podróznym o wstrzymaniu komunikacji na linii Lwów i Krynica". Tak zaczyna się " Woda wyżej", powieść o wielkiej powodzi w lipcu 1934 roku i o związanej z nią akcji ratowniczej. Bohaterem powieści jest młody podchorąży Leon Makara, który dowodzi punktem ratowniczym w miejscowości Luśnia u zbiegu Wisły i Dunajca.