Najnowsza powieść Jana Maszczyszyna, autora od lat mieszkającego w Australii, przenosi nas w odległą przyszłość ludzkiej cywilizacji, która zasiedliła odległe rejony Galaktyki i posiadła władzę nad materią, mogąc dowolnie kształtować planety, przebudowywać całe systemy gwiezdne. Nie opanowała jednak umiejętności panowania nad swoja naturą, która wciąż przejawia cechy ich barbarzyńskich przodków: agresję, nienawiść, chciwość i nieokiełznaną chuć. Tysiąclecia rozwoju i możliwość sterowania cechami genetycznymi spowodowały, że ludzie to hybrydy, mieszanka cech ludzkich z tysiącami implantów i modyfikacji. Wszystko po to, by osiągnąć przewagę nad innymi. By spłodzić potomstwo mogace zapanować nad wszechświatem. Potomstwo to słowo klucz w tej powieści. Nieprawdopodobna wyobraźnia Jana Maszczyszyna zabiera nas na planetę Hagun, w sam środek intryg, które mają wynieść jeden z możnych rodów na galaktyczny piedestał, rzucając wyzwanie wielkiemu imperatorowi, Mojusowi II.