Mistrz strachu we wszelkich jego formach, John Saul, wciąż potrafi zaskakiwać czytelników, tym razem cyklem krótkich powieści, w których powołuje do życia pełne grozy miasteczko Blackstone. Stary zakład dla obłąkanych, stojący na najwyższym wzgórzu, rzuca na Blackstone cień. Wzniesiony pod koniec ubiegłego stulecia, od dawna stoi pusty. Dopiero, gdy zostaje zburzony, uwalnia się straszliwe zło, od dawna zamknięte w jego murach. Wkrótce na progach domów najbardziej szanowanych obywateli miasteczka pojawiają się osobliwe prezenty. Każdy kryje w sobie przerażającą moc wyrządzania krzywdy. Każdy ujawni kolejną nić w utkanej z napięcia pajęczynie. W tej części: Jules Hartwick powinien być na szczycie. Ma wspaniałą karierę jako prezes Pierwszego Narodowego Banku w Blackstone, a jego urocza córka już wkrótce wyjdzie za mąż. Jego poczucie stabilności zostaje jednak zburzone: kierowany przez niego bank staje się przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Rezerwę Federalną, zaś co raz bardziej niepokojący audyt zagraża finansowaniu Centrum Blackstone, które ma powstać na miejscu dawnego zakładu dla obłąkanych. Z kolei teraz, późno w nocy, po wystawnej kolacji, Hartwickowie otrzymują tajemniczą przesyłkę - srebrny medalion w kształcie serca zawierający pukiel włosów... Kto go wysłał? I dlaczego? Jules ma własne podejrzenia, gdy ten złowrogi prezent uruchamia mrożący krew w żyłach łańcuch wydarzeń...