Po czterech latach od wydania w wersji francuskiej syntezy dziejów Partii pióra Józefa Wolskiego („ L’Empire des Arsacides”, Leyden 1992) dzieło to ukazało się po polsku. Dzięki temu polski czytelnik-niespecjalista zyskał okazję do zapoznania się z historią ziem irańskich w okresie panowania Arsakidów (wydaje mi się, że forma Arsakidzi byłaby lepsza od stosowanej przez autora Arsacydzi, szerzej na temat transkrypcji nazw starożytnych piszę niżej). Dotychczas ta epoka w dziejach Iranu (trwająca od około 238 roku p. n. e. do 226 roku n. e.) była słabo znana szerszemu gronu czytelników. Spotykał ją los wszystkich epok uznawanych za późniejsze, nieklasyczne, schyłkowe, a zatem gorsze. Od kilkudziesięciu lat następuje jednak odkrycie lekceważonych dotąd okresów historycznych; zwykle najpierw w publikacjach stricte naukowych, następnie dopiero w pracach skierowanych do szerszej publiczności. Podobne zjawisko można zaobserwować dla dziejów Grecji pod postacią rehabilitacji w historiografii hellenizmu współczesnego pierwszej połowie panowania Arsakidów. Długo bowiem historię starożytną po śmierci Aleksandra Wielkiego (323 rok p. n. e.) ujmowano jedynie z rzymskiego punktu widzenia. Książka Wolskiego jest próbą porzucenia grecko--rzymskiego spojrzenia na historię starożytną i przedstawienia historii Partów od innej strony.