Śmierć kogoś bliskiego, utracona miłość, zagubiona zabawka, a może nawet sens życia… Jak wiele imion ma ból? Tyle, ile tylko można wymyślić, plus jeden. Ile jest sposobów na to, żeby sobie z nim poradzić? Mnóstwo. Autorka, jako terapeuta niekonwencjonalnych metod pracy z emocjami i traumami, wprowadza do książki kilka narzędzi, które zna i których używa w pracy z klientami, a z których można korzystać samodzielnie, ponieważ uważa, że to już najwyższy czas, żeby świadoma praca z emocjami przestała być czymś niecodziennym. Misję tę dzieli z nią Wiktoria Stawiarska – jedna z głównych bohaterek powieści, pielęgniarka specjalnie przeszkolona do pracy z ludźmi w kryzysie, która porywa się na pomysł otwarcia grupy wsparcia dla osób pogrążonych w żałobie. Kto na tę grupę trafi i czy będzie chętny stanąć oko w oko z własnymi demonami? Jakich sposobów spróbują wspólnie grupowicze, żeby te demony oswoić? Czy uda im się doprowadzić ten projekt do końca? Przekonaj się sam(a)!