Ona marzy o szczęśliwej rodzinie. On nie potrzebuje w swoim życiu więcej zobowiązań. Lena Dębska od zawsze pragnęła nie być jedynie samotnie dryfującą wyspą. Chciała mieć obok siebie kogoś bliskiego. Kogoś, z kim jej codzienna walka z endometriozą stanie się odrobinę łatwiejsza. Kiedy na studiach poznaje czarującego i opiekuńczego chłopaka, bez zastanowienia się z nim wiąże. Teraz, kilka tygodni przed ślubem, zaczyna rozumieć, że popełniła błąd. Zaufała człowiekowi, który jest kimś zupełnie innym, niż na pozór się wydaje. Gdy Lena nieoczekiwanie dowiaduje się o spadku pozostawionym jej przez babcię, nie waha się ani chwili – jedzie do małego miasteczka w Pieninach, by zacząć wszystko od nowa. Nie spodziewa się, że pierwszą osobą, którą tam pozna, będzie gburowaty właściciel wielkiego defendera, w którego niechcący wjechała… Artur Żarski kieruje się w życiu sztywnymi zasadami. Przede wszystkim nie zadaje się z kobietami takimi jak Lena Dębska. To same kłopoty, a on nie zamierza się w nie pakować. Jego czas zajmuje głównie firma oraz dzielenie się z byłą partnerką opieką nad ich synem. Lena i Artur starają się unikać siebie jak ognia, ale im bardziej się odpychają, tym silniejsze stają się ich uczucia. A im bardziej ukrywasz to, co czujesz, tym mocniej się w tym zatracasz… „ Gdy dogoni nas świt” to opowieść o szukaniu swojego miejsca na świecie. To romantyzowanie jesieni w otoczeniu uroczego górskiego miasteczka. To także powieść o chorobie, która naznacza całe życie. Aż wreszcie… to historia o miłości, która przychodzi niespodziewanie i sprawia, że wreszcie zaznajemy szczęścia. motywy: - slow burn romance - małe miasteczko - endometrioza - Pieniny - found family - podwójna perspektywa - jesienny klimat