Legenda polskiego tańca, gwiazda swingujących lat sześćdziesiątych. Solistka Teatru Wielkiego i Operetki Warszawskiej, partnerka wybitnego tancerza i choreografa Witolda Grucy. Od zawsze szokująca i ekscentryczna. Fenomenalne choreografie, które sama tworzyła, przyniosły jej sławę. Pokazała, jak można tańczyć jazz. Prezes telewizji Włodzimierz Sokorski mówił z wyrzutem: „ Mamy takie piękne tańce ludowe. Dlaczego pani ich nie tańczy?”. W duecie z Gerardem Wilkiem podbiła serca Polaków. Serca paryżan – powoli i sama. U szczytu popularności, jesienią 1968 roku, zniknęła z ekranu i sceny – wyjechała z Polski. W Paryżu założyła własny Ballet Mazurowna, tańczyła z Josephine Baker, była solistką Casino de Paris, ale też szatniarką, bileterką, kierownikiem budowy. Mężczyźni kochali się w niej na zabój, a ona ich – jak mówi – kochała naprawdę. Jej życie to wielka przygoda. Wciąż pracuje (jest autorką choreografii do programu You Can Dance – Po prostu tańcz! ), podróżuje, planuje. Wychowała troje dzieci. Nadal „ tańczy, walczy, nie odpuszcza…”. Burzliwe życie tancerki to niezwykle barwny opis losów autorki o bardzo – momentami nawet za bardzo – optymistycznym wydźwięku. Przygody Krystyny Mazurówny zawsze kończą się pozytywnie, życiowe trudności przekuwane są na sukcesy, a własne słabości w zalety, co sprawia, że czasami aż trudno uwierzyć w ich autentyzm. Z drugiej strony jednak, autobiografia to jak najbardziej subiektywna relacja z własnego życia i jeśli sama Krystyna Mazurówna widzi swoje w tak różowych okularach, to my czytelnicy nie mamy prawa tego podważać. Anna Sobańda (Sekrety Krystyny Mazurówny w autobiografii Burzliwe życie tancerki, kultura. dziennik. pl)