Samotność nie jest wyborem. Pogardy nie da się ujarzmić. Wrocławskie blokowisko, a w nim Nikodem Walczak – inteligentny i pracowity absolwent filozofii, który właśnie znalazł nową pracę. W redakcji plotkarskiego portalu “Różowe Okulary” zdaje się być perłą pośród mułu: nie podchodzi z ironią do pisania artykułów, traktuje nowe zajęcie z maksymalną powagą. Jego zaangażowanie jawi się innym jako niezręczne. Zbyt wzorcowe. Ale z drugiej strony – czy pracy, jakakolwiek by ona nie była, nie należy wykonywać jak najrzetelniej? Tylko czy Walczakowi faktycznie chodzi jedynie o pracę? „ Karaluch” przygląda się jednostce wystawianej przez los na najcięższe próby. Jednostce zacietrzewionej, przekonanej o tym, że wszystkie swoje nienawistne uczucia trzyma na smyczy – i w konsekwencji przesuwającej granice tego, co etyczne, moralne, usprawiedliwione. Czy można ją za to wyłącznie potępiać? A może każdy z nas jest kilka kroków od zostania Walczakiem?