W tomie poetyckim Martwy ślad Krzysztof Jankowski zwraca się ku historii, zarówno dwudziestowiecznej, jak i tej dawniejszej, także starożytnej. Kontemplując naturę czasu, śledzi koleje losu wrzuconych w niego zbiorowości i konfrontuje ich ślady z punktem widzenia jednostki, perspektywą tu i teraz oraz perspektywą metafczyną. Poezja Krzysztofa Jankowskiego zaczyna się tam, gdzie - jak pisze poeta - umarli toczą z żywymi spór o miejsce na ziemi. Jest jednak przede wszystkim refleksyjna, a nie toksyczna, ponieważ jej horyzont wyznaczają nie resentyment, ale pamięć i świadomość (czego najpełniejszym świadectwem jest ostatni wiersz z tego tomu zatytułowany Mennica przyrody), że w każdym kolejnym cudzie narodzin odradzać się musi cykl śmierci. Żaneta Nalewajk