Powieść niezwykła. Czyta się ją jednym tchem i z uczuciem uniesienia, które trwa jeszcze długo po tym, gdy odłożymy książkę na półkę. Jest to historia kilku miesięcy życia ciężko chorego chłopca Ignasia. Żyje on w biednej rodzinie i w biednym otoczeniu. Ale zwyczajne życie chłopca i innych mieszkańców kamienicy okazuje się niezwykłe w prostych i codziennych przyjaźniach, pomaganiu innym i czerpaniu z tego radości. Przeżywanie przez Ignasia własnej choroby jest pogodne; godzi się z tym, co nieuniknione, a jednocześnie jest pełen energii i zainteresowania losami wszystkich wokół, którym chce pomagać. Drugi plan książki jest bajkowy za sprawą skrzata Wianusa. Zadaniem tajemniczego przybysza jest przygotowanie Ignasia do „ przejścia”, tam dokąd prowadzi go przeznaczenie. Po przeczytaniu książki można poszukać w pamięci analogii literackich. Jest w niej coś z „ Serca” Amicisa, także z „ Chłopców z Placu Broni” Molnára. Jedno jest pewne – „ Wianus” to powrót do literatury tych pisarzy, których powieści czytaliśmy i nadal czytamy, powrót do radości i wzruszeń, które przynosiły kartki ich książek, a teraz dają nam je stronice „ Wianusa”. „ Wianus” to książka dla wszystkich, którzy ukończyli szósty rok życia. Tyle lat miał Ignaś, który żył naprawdę.