Przed kilku laty zaświtała mi w głowie myśl,że byłoby zajmującą rzeczą naszkicowanie obrazu całego systemu słonecznego i opisanie każdej z należących do niego planet. Po tym zamyśle można by się spodziewać dzieła utrzymanego w konwencji science fiction. Ja jednak zapragnąłem czegoś bardziej oryginalnego; czegoś, co stanowiłoby swoisty eksperyment. Zdecydowałem, że nad światem przedstawionym w moich książkach unosił się będzie duch " heroic fantasy". L. Carter Taką właśnie książką jest " Czarnoksiężnik z Zao". Akcja rozgrywa się na planecie krążącej dookoła gwiazdy zwanej Kylix, w konstelacji Jednorożca. W dziele tym wyobraźnia Lina Cartera dokonuje cudów, spotkamy więc: wędrownego czarnoksiężnika o zielonym ciele, najpotężniejszego cudotwórcę swoich czasów, jego niewolnicę nie znającą praw świata, w którym przyszło jej żyć, mityczne bestie i osobliwe istoty myślące. To wszystko przypomina źródło tryskające obrazami, mogącymi przerazić i zachwycić.