W przypadku Orbitowskiego możemy mówić o " horrorze polskim", w którym elementy charakterystyczne dla naszego kraju współtworzą atmosferę niesamowitości. Jej ośrodkiem jest Kraków - autor zdaje sobie sprawę z magiczności swego miasta i stara się nadać jej nowy wymiar. Zaczarowane dorożki i gołębie zostają wyparte przez galerię fantastycznych i groźnych postaci. Sposób pojmowania magiczności nie uległ zmianie i autor rzadko odsłania karty. Nadnaturalny świat nie wchodzi do naszego, ale trąca go, przenika, daje się w ulotnych chwilach poznać. kolekcja Ha! art, tom VII