Opowiadanko do kawy. Bogusia miała wciąż pod górkę i nie mogła przewidzieć, że to co w najbliższym czasie przeżyje odmieni całkowicie jej życie. Po rozwodzie z przemocowym mężem, wróciła do matki. Jednak ten pomysł też nie był dobry, gdyż matka okazała się równie toksyczna. A jednak zdążyło się tak, że jedno małe potknięcie zmieniło bieg jej życia. Gdy w parafii pojawił się nowy ksiądz Karol wprowadził zamieszanie wśród parafianek. Młody, przystojny, wysoki brunet z ujmującym uśmiechem zawładnął też myślami Bogusi. Coraz większa chemia między nimi doprowadziła to tej jednej chwili, w której oboje się zatracili. A potem on zniknął, załamana Bogusia została sama. A może jednak nie sama? Karol nie potrafił całkiem odgrodzić się od tego, co przeżył w małym miasteczku, jedna przypadkowo odkryta fotografia w sieci zawróciła jego myśli do gorącej kobiety, którą zostawił po zaledwie jednej nocy. I tu spotkała go niespodzianka, nie spodziewał się takiego zakończenia, a Bogusia nie spodziewała się jego powrotu.