Książka adresowana jest do szerokiego grona odbiorców począwszy od gimnazjalistów zainteresowanych matematyką (gdyż nie zakłada wcześniejszego posiadania znaczącej wiedzy matematycznej),przez licealistów i studentów, aż po nauczycieli, którzy wiele z poruszanych tematów i prezentowanych pomysłów mogą wykorzystać na lekcjach lub kółkach matematycznych. Można ją czytać od deski do deski, albo przeskakiwać po interesujących nas w danym momencie tematach. Poszukiwanie konkretnego zagadnienia ułatwia zamieszczony na końcu indeks terminów i nazwisk. Każdy z 15 rozdziałów porusza odrębny temat. Niektóre z nich stanowią klasykę matematycznej literatury popularnonaukowej (jak choćby liczby Fibonacciego i Lucasa, podział kwadratu na nieprzystające kwadraty, twierdzenie o czterech barwach na mapie, postulat Euklidesa i geometrie nieeuklidesowe, teoria względności czy wreszcie fraktale i chaos),inne są zdecydowanie mniej znane szerszej publiczności, choć nie mniej słynne w matematyce (np. liczby gradowe, liczby zegarowe, zagadnienie zabezpieczania systemów komputerowych za pomocą dużych liczb pierwszych, szyfry z publicznym kluczem, najgęstsze upakowanie kul i innych figur, doskonałe linijki i ich zastosowanie, przykłady zagadnień NP, grupa monstrum czy wpływ statystyki na wyniki meczów sportowych i gier hazardowych). Jak widać z tej tematyki, geneza niektórych problemów sięga czasów starożytnych, a inne powstały współcześnie lub zostały dopiero ostatnio rozstrzygnięte za pomocą superszybkich komputerów. Jeszcze inne nadal stanowią zagadkę. Ogromną zaletą książki jest jej żywy język i prosty sposób relacjonowania nawet zawiłych rozumowań. Matematyczne fakty przeplatają się z anegdotami z życia matematyków, a te z kolei z przykładami zastosowania danego zagadnienia w życiu człowieka. Czasem autor przytacza problemy, które są jeszcze nieudowodnione. Daje to satysfakcję, że możemy bez trudu zrozumieć pytania, z jakimi walczą matematycy na pierwszej linii frontu. Rozbudza to ciekawość i zachęca do poszerzania swojej wiedzy na dany temat (podobno Andrew Wiles po raz pierwszy dowiedział się o wielkim twierdzeniu Fermata w wieku 14 lat z książki popularnonaukowej i już wtedy postanowił, że będzie pierwszym, który je udowodni, tak też się stało 30 lat później).