Dom w Ulsan, czyli nasze rozlewiskoNational Geographic Books978-83-7596-630-597883759663052016-06-02polski (Polska)480Softcover
Dom w Ulsan, czyli nasze rozlewisko
- 2016
- pierwsze wydanie
- 480
- stron
- polski
- język
- 1
- wydanie
Tworzymy tę opowieść różnie – ja bardziej literacko, Siwy nade wszystko zdjęciowo, bo podczas swoich długich lat spędzonych w Korei zrobił tysiące zdjęć. Każde z nas widzi i czuje ciut inaczej, (to normalne),i zupełnie inaczej opisuje. Ja okiem kobiecym, matczynym, emocjonalnym, dość literackim zapewne oglądałam Koreę po swojemu, bez (niestety) zagłębienia się w specyfikę kraju, bo nie pracowałam z Koreańczykami i nie nauczyłam się koreańskiego. Mój Pan Inżynier (jak o nim często mówię) po swojemu czyli bez ozdobników, słownych fintifluszków, szczerze, po męsku i „ samo suche”. Różnice sami dostrzeżecie. Tę książkę piszemy razem, jako Małgosia i Siwy. Próbujemy może naskórkowo i trochę powierzchownie pokazać Koreę Pd tak jak ją widzieliśmy. Jak smakuje, jak się dała zapamiętać. Bez encyklopedii i wykładów z historii. I już bez podobnych romantyzmów, bo to nie jest powieść o nas, a o naszym widzeniu Korei Południowej. Do Korei latałam kilka lat z rzędu i mieszkałam tam pół roku w roku o różnych porach – poznałam jesienie, lata, wiosny i zimy. Może nie nazbyt głęboko weszłam w temat, ale nie miałam zamiaru pisać książki o Korei! Pomysł powstał już po powrocie mojego męża do Polski na stałe. To dość „ naskórkowy” opis wrażeń, jakie dane mi było odnosić przez kilka lat bycia w Ulsan – wielkim, portowym mieście z wycieczkami w interior i do innych miast. I przyznaję – wielgachny rozdział to niemal książka kucharska, opowieść o tym jak poznałam hansik, czyli kuchnie koreańską i jej specyfikę. Jakby kogoś nudził – to trzeba to przelecieć i czytać dalej!
Wydania
1 wydanie · sortuj: najnowsze
Dom w Ulsan, czyli nasze rozlewiskoNational Geographic Books978-83-7596-630-597883759663052016-06-02polski (Polska)480Softcover