Wydawnictwo Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego8-322-80505-583228050551997-01-01polski (Polska)198Softcover
"niby ja": o poezji Białoszewskiego
MŁMałgorzata Łukaszuk-Piekara- 1997
- pierwsze wydanie
- 198
- stron
- polski
- język
- 1
- wydanie
Moim zamiarem nie jest zatem ani jednoznaczność monografii, ani rozstrzyganie o metodzie albo terminologii. O ostatecznym kształcie niniejszego tekstu zadecydowały dwa przynajmniej czynniki. Po pierwsze - narastająca wraz z lekturą wierszy Białoszewskiego i tzw. literaturą przedmiotu intencja polemiczna, przekonanie, że Białoszewskiemu przypadła rola niefortunna: był poetą projektowanym w literaturoznawstwie starego i nowego typu. Po drugie - zamiar opisu dzieła istniejącego w publikacjach, a zatem najbardziej obiektywnie, możliwie " niehipotetycznie" i " niekoniunkturalnie" dla czytelnika, któremu nie było dane autora znać. Rezygnując z opisu zobowiązującego i pozostawiając tak bardzo fragmentaryczny " porządek" pracy, ujawniam czasem bardziej problemy interpretacji niż ich efekt ostateczny. Mogłabym mówić o opisie projektowanym przez teksty, nie zaś teksty projektującym w atrakcyjnej terminologii czy prywatnych preferencjach estetycznych. Jedyne więc, czym niniejsza wypowiedź miałaby być, jest próba lektury dzisiejszej i osobistej, próba przeczytania raz jeszcze książek Mirona Białoszewskiego jako - w intencji autora - zrealizowanej właśnie we fragmentach całości, nie zaś karykatury dzieła czy notesu świadczącego o literackiej i poetyckiej niemocy. Punktem wyjścia niech będą tym razem znaczące całość dzieła Białoszewskiego paradoksy twórczości i jej lektury. Oraz jedno z " miejsc pustych" w recepcji: wywiady (nazbyt przecież liczne jak na outsidera, poetę " leniwego" oraz niezaangażowanego),odautorska interpretacja wprowadzona do tekstu (więc: w głąb struktury) i jedna jeszcze imitacja modelu wypowiedzi dla czytelnika, słuchacza, uczonego. Bo przecież i one sa przeznaczone do mówienia, i one są recytacyjne, cytatowe oraz autoaluzyjne, i one są " naśladowniczym przedstawieniem obcowania językowego w warunkach nieustającej komunikacji". Przepełnione mową i obecnością osób różnych od nadawcy, steatralizowane w ujawnianiu empirycznego " ja", stanowią wypowiedź najbardziej osobistą, niczym odczyt O tym Mickiewiczu jak go mówię. Wypowiedź, w którą Białoszewski każe mi wierzyć: " polski poeta współczesny, niby ja" (OM, s. 294). Poezja Białoszewskiego istnieje w zanarchizowanej przestrzeni teraźniejszości. Istnieje jednak również w zakorzenionej przeszłością oraz tradycją przestrzeni semiologicznej, najbardziej przecież naturalnym środowisku, kontekście i impulsie dla wszelkiej, więc i tej także wypowiedzi literackiej. I właśnie dlatego moją lekturę chciałabym zacząć od cytatu dopuszczającego analogię historyczną oraz " nienowoczesne" kryteria. Autorka
Wydania
1 wydanie · sortuj: najnowsze
Wydawnictwo Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego8-322-80505-583228050551997-01-01polski (Polska)198Softcover