Jestem czytelniczką poezji, w której od zawsze szukam odpowiedzi na pytanie: czym jest lub nie jest poezja? Muszę przyznać, że po lekturze pięciu tomików autorstwa łódzkiego poety Marka Kubickiego jestem zahipnotyzowana pięknem, jakie płynie ze strof każdego wiersza i zaczarowana nawet tym, co można wyczytać między wersami. Twórczość tego poety jest lekiem i ukojeniem duszy, tajemniczość, nostalgia i subtelność w budowaniu emocji sprawia, że nie sposób nie kojarzyć autora z poezją romantyczną. Ale... żyjemy w XXI wieku, a poeta Marek Kubicki jest bacznym obserwatorem współczesności, pisze i komentuje - czasem sarkastycznie - nasze małe grzeszki, duże kłótnie. Przypomina czym jest umiłowanie kraju ojczystego, bo patriotyzm to szacunek dla własnej Ojczyzny i także praca dla lokalnej społeczności. Z lat swojej edukacji szkolnej zapamiętałam wypowiedź Roberta Frosta: „ Poezja jest wtedy gdy emocje znajdują myśli, a myśli znajdują swoje słowa”. Wiersze Marka Kubickiego przekonują mnie, że słowa w poezji to nie wszystko, bowiem poeta otula je magią, nieuchwytnością budując w czytelniku ciekawość i przekonanie, że miłość zawsze zwycięża. Myślę, że poeta nad którym czuwa muza poezji miłosnej Erato miewa piękne sny, które o poranku przekształcają się w słowa, a przy kawie na kartce papieru układa je w literki, buduje strofy i rymy, a to w czytelnikach wyzwala uczucia, rozbudza zachwyt, melancholię i w taki oto sposób stajemy się lepszymi ludźmi. Dziękuję Panu i pańskiej opiekunce Muzie za wszystkie wzruszenia, łzy, uśmiech i emocje jakich doznałam podczas zgłębiania treści pańskich poetyckich tomików. Życzę Panu dalszych sukcesów, a sobie dalszych wzruszeń podczas czytania następnych utworów . Marzena Maik