Główną postacią to groteskowo-melancholijnych, to zupełnie poważnych opowiadań Marka ławrynowicza jest śmierć, która wychodzi poza przypisane jej szpitale, kostnice i cmentarze, by wkroczyć do galerii sztuki (Retrospektywa),pomiędzy entuzjastycznych budowniczych wsi potiomkinowskich (Książę Krokodyl),czy wreszc na scenę w prowincjonalnym domu kultury (Trasa). Jednak to książka nie tylko o nieuchronnym odchodzeniu ludzi: także o umieraniu złudzeń, agonii systemów, zanikaniu przeszłości, marnym końcu sławy, wreszcie ? utracie ostatniej nadziei. W tym starannie skomponowanym tomie Marek ławrynowicz z lekkością, liryzmem, a niekiedy czarnym humorem, przywodzącym czasem na myśl opowiadania Bohumila Hrabala, dotyka momentów, w których ziemskie pragnienia i ludzkie zasady muszą ustąpić przed tym, co ostateczne ? choć często długo nie są skłonne do odwrotu.