Jak każda mała dziewczynka miała marzenia - chciała być żołnierzem, krzyżowcem, apostołem... A najbardziej męczennicą - jak jej ukochana Joanna d'Arc. W końcu jednak znalazła swoją " małą drogę" do Jezusa - skromną, cichą i świętą. Zapraszamy Państwa na spotkanie z jedną z najbardziej interesujących świętych Kościoła - Teresą z Lisieux. Wysoka, szczupła, pełna uroku. Skora do psot i gotowa je płatać, komu tylko zechce. Jak każda dziewczynka, miała swoje marzenie, może dość nietypowe - chciała zostać męczennicą. Miała też swoją ukochaną bohaterkę, którą bezkrytycznie naśladowała - Joannę d'Arc. " Pobawmy się w pustelnice" - zachęcała koleżanki dziesięcioletnia Teresa. Sześć lat później, niezłomna i uparta, wbrew przyjętym zasadom przekracza próg Karmelu, zakonu o szczególnie surowej regule. Wybrała sobie niezwykłą drogę do świętości - poprzez " małe" dobre uczynki i " małe" ciche ofiary, takie jak ona sama - mała, najmłodsza w klasztorze. Odkryła, że nawet, gdy wydaje się, że nic nie mamy, całym naszym bogactwem pozostaje miłość Boga i do Boga. I nic piękniejszego w życiu nie może się nam przydarzyć.