Olaf, syn Tryggviego, charyzmatyczny, przystojny i nieustraszony wojownik, po długich latach prób i przygód wstąpił na norweski tron. Król Olaf dał się poznać jako surowy, a czasem nawet okrutny władca. Postawił sobie ambitny cel - nawrócić na chrześcijaństwo całe swoje państwo: wszystkie regiony Norwegii, Islandię i Orkady. Główną cechą charakteru Olafa zawsze była żarliwość, więc po zdobyciu władzy z taką samą pasją, z jaką wcześniej stawiał czoła przeciwnościom losu i dążył do swojego upragnionego celu - norweskiego tronu, zabrał się za chrystianizację całego narodu. Używał wszelkich środków: poruszających kazań - i jawnego szantażu, sojuszy małżeńskich - i brutalnych morderstw. Król Olaf rozprawiał się z potężnymi czarownikami i nawiązywał kontakty z wpływowymi przywódcami, miał nadzieję że jest niepokonany. Jednak konung Olaf miał swoją piętę achillesową - pychę i próżność, które ostatecznie doprowadziły go do zguby. I jak to często bywało w historii, do zguby nieustraszonego władcę popchnęły kobiety.