Z wprowadzenia: " W gronie osób reprezentujących różne dyscypliny naukowe chcielibyśmy się przyjrzeć, co w zakresie obyczajowości seksualnej jest najważniejsze, najbardziej dynamiczne, co można dzisiaj zidentyfikować jako znaczącą zmianę. Obyczajowość seksualna, jak pisała kiedyś profesor Maria Trawińska, jest to całokształt dozwolonych i niedozwolonych zachowań seksualnych, zobiektywizowanych kulturowo, mających charakter publiczny. Trudno się z tym do końca zgodzić. Ludzi zawsze interesowało to, co u kogoś dzieje się w alkowie. Dzisiaj poprzez treści i charakter przekazu medialnego, poprzez tabloidyzację mediów to zjawisko jeszcze bardziej się nasiliło. Proponuję, abyśmy przyjęli, że obyczajowość seksualna to normy, wzory i modele postępowania, które wiążą się z aktywnością seksualną człowieka (manifestacją i realizacją potrzeb seksualnych). Należałoby również uwzględnić normy dotyczące relacji między partnerami w trzech etapach funkcjonowania związku intymnego: poznawania się partnerów – tworzenia związku, jego trwania – rozwoju oraz zakończenia, bo tutaj dzisiaj bardzo wiele się zmienia. Niektóre z tych zachowań, uznane przez prawo, religię lub otoczenie społeczne za ważne, poddane są kontroli społecznej mimo ich prywatnego charakteru. W tym kontekście za istotne uznałbym pytanie, jak w zakresie poszczególnych dyscyplin wiedzy można opisać pojęcie obyczajowości seksualnej, żeby ta według mnie nośna kategoria teoretyczna służyła interdyscyplinarnemu spojrzeniu na pewne procesy zmian, które na naszych oczach zachodzą. Pytanie wyjściowe: przywykło się mówić, że obyczajowość się zmienia; na ile się zmienia i jak trwałe są to zmiany? Jak słusznie twierdził Jan Stanisław Bystroń, trwałe zmiany obyczajowe można stwierdzić, dopiero oceniając je z perspektywy historycznej. Wydaje się, że w ostatnich kilkudziesięciu latach obyczajowość seksualna w Polsce uległa znaczącym przeobrażeniom. Z perspektywy poszczególnych dyscyplin naukowych należałoby odpowiedzieć: czy mamy w Polsce odroczoną rewolucję seksualną czy pełzającą ewolucję w zakresie przemian obyczajowości seksualnej? Co można określić jako cezurę tych dynamicznych przemian? W latach 60. ubiegłego wieku, gdy na Zachodzie miała miejsce rewolucja seksualna, w Polsce była w tym zakresie stagnacja, władza i Kościół miały nastawienie purytańskie, skutecznie te ruchy hamowały. Czy