Drugi tom trylogii " Kwestia wyboru", w którym w świecie uporządkowanym przez przepowiednię pojawia się chaos. Szczegółowe informacje, darmowe fragmenty i kanały dystrybucji znajdziesz tu: https://marmaxborowski. pl/kwestia-wyboru/ Z okładki: – Odnaleźli już się całą czwórką i wszyscy są tutaj – zaczęła smoczyca z wyraźnym trudem – z tym że jeden nie jest idealnym ogniem, jak planowaliśmy. To władca zrodzony z czarnego smoka. W dodatku stopił się w jedno z cieniem. Ponownie zapadła cisza, lecz tym razem nikt jej nie przerwał. Magowie oniemieli, porażeni informacjami, z których tylko jedna wystarczyłaby, żeby ich przerazić. Milczenie przeciągało się nieznośnie. Kness-Kovir obserwował, jak niektórzy zerkają na siebie nawzajem, inni patrzą pusto gdzieś w przestrzeń lub w stół. Wieści jeszcze nie do końca do nich dotarły, jeszcze nie wierzyli, jeszcze nie byli gotowi stawić im czoła. – Władca? – szepnął w końcu Kabal. Tym razem w jego spojrzeniu czy głosie nie było krzty właściwej mu ironii. – Przecież to katastrofa… Całkowita klęska… – A mówiliśmy… – zaczęła Feendale bez złości, za to z lekką nutą rozpaczy, ściskając dłoń męża. – Mówiliśmy wam, że trzeba włączyć do tekstu człowieka. To przecież teraz głównie ludzki świat. Ale wy, że nie… bo żywioły są stabilne i przewidywalne, a ludzie to chaos. No to teraz mamy przejaw pominiętego chaosu. Chaos sam o siebie zadbał…