… Czarownik Amadu Mbu Największy nabrał głęboko powietrza… - Jeżeli złamię przysięgę – zawołał głosem jak bicie bębnów. – Jeżeli złamię przysięgę – powtórzyła Ewa. - Niech mi odpadnie lewa dłoń! – Niech mi odpadnie lewa dłoń! - Niech ją rozwłóczą szakale! – Niech ją rozwłóczą szakale! - Niech ją wyśmieją hieny! - Niech ją wyśmieją hieny! - Niech mi Tso-Tsonga, potwór z gór, wyrwie serce! - Niech mi Tso-Tsonga, potwór z gór, wyrwie serce! - Niech moje dzieci zapomną mojego imienia! - Niech moje dzieci zapomną mojego imienia – powtórzyła Ewa, i z trudem przez cały czas zachowująca powagę, teraz o mało się nie roześmiała. Ale to jeszcze nie był koniec przysięgi…" Ilustrowali: Stanisław Kluska i Elżbieta Machura-Ginko.