Młoda arystokratka Ida von Waldenburg przejmuje zarządzanie rodzinnym majątkiem. Nowa sytuacja stwarza szansę na jej błyskotliwą karierę, ale jednocześnie budzi rodzinne konflikty. Osłodą w tej trudnej sytuacji są dla Idy wierni przyjaciele, niespodziewana miłość i... obłędny zapach magnolii, rosnących w dworskim ogrodzie. - Hrabino, proszę mi wybaczyć, że tak wtargnęłam - powiedział Piotr Zumbach, wieloletni nadleśniczy w ich majątku. - Ale nie może być tak, że bez mojej wiedzy podejmuje pani decyzję dotyczące zasobów leśnych. I to takie, które są - proszę mi wybaczyć określenie, ale nie znajduję innego - po prostu bezsensowne. (...) Idę zalewały na przemian fale gorąca i zimna. Wiedziała, że nie wydała takiego polecenia, a ojciec też nie ma z tym nic wspólnego. Zakiełkowało w niej straszne podejrzenie. Sprawka Daniela... Jej brat przyrodni sfałszował podpis Benedykta von Waldenburga na pełnomocnictwie, dzięki czemu wszedł w posiadanie akt procesowych swych rodzinnych adwersarzy. A kiedy nie chciał oddać dokumentów, ojciec zablokował mu wszystkie konta, do których miał dostęp. Najwidoczniej Daniel potrzebuje pieniędzy...