Amnezja dziecięca polega na tym, że dzieci nie zapamiętują prawie niczego z pierwszych czterech lat życia. Protezą tej ułomnej pamięci jesteśmy my - rodzice, i chwile, które to my zapamiętamy. Fajnie, gdy się je zapisze, bo inaczej umykają i sprowadzają się do „ dziecko zaczęło chodzić jakoś w okolicy roczka”. I teraz wyobraźmy sobie, że te wspomnienia wyłapuje i zapisuje poeta. Taka jest Tacierz. Matylda Kozakiewicz, blogerkaPo lekturze Tacierzy pod marynarką każdego zjadliwego krytyka będę widzieć suknię staruchy, która ze swojego taboretu karci nie swoje dzieci. „ Moje niewychowane wiersze” - powiedziała raz Marina Cwietajewa. Sto lat później jej cięty wers znajduje rozwinięcie w tomiku polskiego poety. Michał Zabłocki układa analogie między relacją z tworami natury i z utworami… też natury. Z dziećmi i wierszami. Intryguje. Rozbawia. Wzrusza. Józefina Piątkowska, literaturoznawczyni