SĄ TAKIE DNI, KIEDY ŚWIAT KOŃCZY SIĘ MIĘDZY KĘSEM KANAPKI A TRZASKIEM ZAMYKANYCH DRZWI. I NAGLE WSZYSTKO, CO BYŁO „ NA ZAWSZE”, OKAZUJE SIĘ „ JUŻ NIEAKTUALNE”. Maria właśnie zaliczyła spektakularny życiowy zwrot akcji. Nie ma instrukcji obsługi nagłego rozstania ani planu B na życie. Za to ma talent do pakowania emocji w za duże bluzy, kompulsywnego sprzątania w chwilach kryzysu i udawania, że wszystko jest pod kontrolą, nawet jeżeli świat się wali. Gdy jej mąż postanawia „ poszukać siebie” gdzie indziej (powodzenia!), ona musi znaleźć… przynajmniej pilota do własnego życia. Na szczęście ma też rodzinę, która, zamiast głaskać po głowie, potrafi rzucić mięsem, a nawet przemeblować życie (i przy okazji mieszkanie), przyjaciółki specjalizujące się w gaszeniu pożarów, całkiem niezły instynkt przetrwania (choć czasem działa dopiero po drugiej kawie) i wrażliwe serce, które wciąż ma ochotę się zakochać. To historia o tym, że nawet jeśli ktoś nagle znika z twojej życiowej układanki, to czasem robi miejsce na coś nowego – czego może nie planowałaś, ale naprawdę potrzebowałaś. BO KONIEC BYWA CAŁKIEM NIEZŁYM POCZĄTKIEM. Pierwsza powieść Moniki Pryśko, znanej w sieci jako Tekstualna.