Życie Johna Rowlanda od lat było dość proste i na swój sposób pozbawione trosk: harował jak wół jako marynarz na statkach pasażerskich, a całość mizernej wypłaty wydawał na podstawowe potrzeby: odzież, jedzenie, no i oczywiście whisky. Wszystko to zmieni się, gdy na pokładzie Tytana – najwspanialszego i największego statku, jaki kiedykolwiek zbudowano – spotka kobietę ze swojej przeszłości, kobietę, która przewróciła jego świat do góry nogami i jest w stanie zrobić to jeszcze raz. Jednak stare znajomości, o których wolałby zapomnieć, okażą się najmniejszymi z jego zmartwień. W plan rejsu wpisze się też intryga, dramaty i solidna dawka mocnych wrażeń. Prorocza książka Morgana Robertsona może wydawać się inspirowana tragedią Titanica, lecz pomimo zastraszających podobieństw do prawdziwych wydarzeń, została napisana lata przed rozpoczęciem konstrukcji słynnego statku. Jednak „ Upadek Tytana” to nie tylko niesamowite spojrzenie w przyszłość z końca dziewiętnastego wieku, ale też opowieść pełna grozy i zwrotów akcji, trzymająca w napięciu aż do samego końca. Po raz pierwszy wydana po polsku, książka zawiera także dwa krótkie opowiadania dzieła Robertsona: „ Poza spektrum”, napisane w roku 1914, opisuje konflikt pomiędzy Ameryką a Japonią, niemalże przewidując wydarzenia na Pacyfiku podczas drugiej wojny światowej. Jest to intrygująca opowieść z lekką nutą science-fiction, skupiająca się na działaniach młodego oficera, który opuścił marynarkę wojenną, by zostać lekarzem, lecz wrócił gdy wojna stała się nieunikniona. Natomiast „ W Dolinie Cienia” to bardziej osobista historia, fascynujący thriller z romansem w tle, którego akcja toczy się niemal całkowicie na pokładzie zanurzonego okrętu podwodnego.