W klarownych wierszach Wacława Oszajcy odbija się świat, którego nie sposób ogarnąć. Nieodgadniony i pełen sprzeczności, budzący sprzeciw i zachwyt, stanowiący wyzwanie zarówno dla rozumu, jak i dla ludzkich uczuć. Poeta patrzy na niego trzeźwo, ze zdroworozsądkową przekorą, ale i z sympatią. To ona, pod rękę z poczuciem humoru, wbrew przeciwnościom prowadzi go tam, gdzie schronienie odnajdują jedynie ludzie prawdziwie dojrzali: ku przystani pogodnej wyrozumiałości. Spis treści ciemna noc zmysłów 5 letnia stolica 6 nie eksmituj mnie 7 u malczewskiego symbol nieśmiertelności 8 ekologom 9 przypadek 10 komar 11 ogrody 12 śniłem 13 obłok zapomnienia 14 widziałem boga 15 przed wschodem słońca 18 doczekałem się 20 wreszcie 21 apoteoza wojny 22 odwrócona perspektywa 23 burza w książpolu 24 życie 25 dom nie dom 27 różewicz w rzymie 29 skowyt 30 przystanek autobusowy 32 jeszcze raz różewicz 33 z okna pociągu 34 kardynał na spacerze 35 komputer 36 śmierć 37 internet 38 piątek 39 stoi w oknie 40 kto nam wmówił 41 pasterka w książpolu 42 teodycea 43 a zatem 44 klaustrofobia 45 wielki piątek 46 nabożeństwo w colosseum 47 dwie matki według rubensa 49 jamni 50 patriotom 51 przyzwoitość nakazuje 52 testament 53 zaduszki 54