Historia pocztówki liczy sobie niewiele ponad 140 lat i nie zapowiada się, by było ich więcej. Kartki pocztowe po ponad 100 latach konkurowania z listami zaczęły przegrywać w końcu XX wieku z technologią informatyczną. Broniły się dzielnie jeszcze w epoce e-maila, kiedy epistolografia powoli zamierała, jednak przegrały z kretesem z MMS-ami. Ta ich nagła śmierć wzbudza żal i nostalgię za utrwalonymi na nich obrazami lat minionych, bowiem wirtualne obrazki nie pozostawiają po sobie śladu w naszych szpargałach, które gromadzimy, często nie wiedzieć z jakiego powodu. Ale to one są naszą pamięcią przeżytego życia. Kartki pocztowe dokumentuj,a także życie naszych rodziców, dziadków i wszystkich, których nie znaliśmy, a którzy żyli razem z nimi. Dla dzisiejszych gliwiczan żyjących tu - i potomkom ich poprzedników, żyjącym gdzie indziej - opowieść jaką na kartach tego albumu pokazujemy, ma szczególny wymiar.